1. uczestniczyłam w niesamowicie fascynującej eskapadzie po Ameryce Południowej odkrywając nowe gatunki fauny i flory albo,
2. zostałam dziewczyną Bonda i grzałam swoje boskie ciało na obrzydliwie lansiarskim jachcie, gdzieś w okolicach Hawajów, w przerwach na uczestniczenie w intrygach i ratowaniu świata lub
3. wpadłam w nałóg alkoholowy za sprawą nieprzyzwoicie przystojnego przedstawiciela post bohemy,
byłoby dość słabym pod względem wiarygodności, ale prawda w tym przypadku jest nieistotna, zdaję się na wyobraźnie zainteresowanych :) Ważne, że jestem, że chcę i staram się działać.
A ręka w nocniku to był niewielki impuls do stworzenia skrapa, od dawien dawna nierobionego ^^ Konkurs w Crafthouse do dziś trwa i jego wyznacznikiem były papiery Echoparku. Tak się akurat złożyło, że kilka takowych posiadam i z drżeniem rąk chwyciłam za nożyczki i klej i tak powstał skrap:
Napisy w okolicach obrazka "Gotowa do podróży? Wsiadamy!"
Jak na taką przerwę jest hmmm...ok chyba :)
Oprócz tego literki do projektu art-wizytownik, który dzielnie z dziewczętami z DT i uczestniczkami na blogu Craft Artwork, tworzymy, a których nie pokazałam:
Moją koncepcją są ciekawe, pod względem fonetycznym, słowa. Brzmienie, dźwięki, wymowa, znaczenie.
To teraz tylko trzymać kciuki, żeby mnie punkty z początku posta nazbyt nie kusiły :D
no jest genialnie!
OdpowiedzUsuńRewelacyjny scrap!!!
OdpowiedzUsuńUwielbiam ten bałagan :)) i girlandy ;)
Litery do art-wizytownika są superowe!!!
:*
scrap jest super! :)
OdpowiedzUsuńNo babolcu Ty okropny jak mogłaś tak milczeć i zniknąć???:P Ja obstawiam opcję pierwszą, ta najbardziej mi się podoba:) tak to sama chciałbym zniknąć! Dobrze że jesteś Ty wariatko pozytywna!!! Skrap przezajebisty!-jeśli takie skrapy robisz po tak długiej przerwie to jakie będą jak się rozkręcisz???:D Buziaaakkkiiii:*:*:*
OdpowiedzUsuńDziękuję Wam dziewczyny :*
OdpowiedzUsuńUwielbiam tego scrapa. :)
OdpowiedzUsuńMasz Ty jednak pod tą kopuła "nawichrzone"! aahahha
OdpowiedzUsuńważne żeś powróciła, a czy z wojaży ze Szwejkiem...to już nie istotne ;p
:)))))))))))Wybieram punkt trzeci....
OdpowiedzUsuńJa obstaje przy wersji nr 2. Uwielbiam Jamesa. Wspaniały come back. Proszę o więcej.
OdpowiedzUsuń